Środa, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 5770
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Artykuł Czytelnika: Chłopak czy dziewczyna?

Autor: jola
Poniedziałek, 13 marca 2017, 16:07
Znajomy zapytał mnie ostatnio, czy zwróciłam uwagę, że obecnie coraz więcej mężczyzn w sposobie bycia i ubierania się przypomina kobiety. Postanowiłam zapytać o opinię na ten temat kilka innych osób. Jedni potwierdzali, drudzy mówili, że różnie z tym bywa i dodawali, że z kolei większość kobiet to przysłowiowe „plastiki”.

- Dziwny jest dla mnie nowy styl ubioru mężczyzn. Zauważa się to zwłaszcza u młodzieży, choć nie tylko. Kto to wymyślił, żeby facet miał chodzić w rurkach? Ja nigdy się na to nie zdecyduję. Zastanawiam się nawet, czy tego rodzaju stylizacje, nie są efektem popularyzacji tzw. gender, czyli płci społecznej i generalnie dążenia do tego, żeby zacierały się granice pomiędzy mężczyznami i kobietami –mówi 33-letni Robert. – Wiem, że brzmi to abstrakcyjnie, ale jak patrzę na niektórych mężczyzn i kobiety wystylizowane na facetów to zastanawiam się, o co w tym wszystkim chodzi?

Panowie, którym zależy na dobrym wyglądzie, odpierają tego typu zarzuty.

- Jestem facetem, ale to nie znaczny, że mam źle wyglądać. Jak każdy człowiek chcę być dobrze odbierany, dlatego też dbam o siebie. Poza tym, nie znam osobiście osoby, która nie lubi modnych ubrań. Co do wąskich spodni to trend ten utrzymuje się już kilka lat i nie wiązałbym go z gender. Większy problem zauważalny jest u kobiet. Teraz nawet młode dziewczyny wypełniają sobie usta i poprawiają niedoskonałości urody, a makijaż permanentny to już norma. W zasadzie naturalną babkę ciężko spotkać – mówi 28-letni Jacek.

Podobnie jak w przypadku panów, panie też mają różne opinie.

- Mówi się, że „wygląd nie ma znaczenia”, ale to nieprawda. Mężczyźni zaś często podkreślają, że kobieta powinna być naturalna, a oglądają się za tymi, co mają zrobiony perfekcyjny makijaż. Dlatego też nie słucham takich frazesów – mówi 30-letnia Katarzyna. - Dobry wygląd poprawia mi samopoczucie, więc o niego dbam – dodaje.

Z kolei 31-letnia Dorota ma inne zdanie na ten temat.

- Osobiście nie rozumiem dziewczyn, które masowo poprawiają swój wygląd, zamiast zachować naturę. Faktycznie trend ten jest zauważalny i niestety niektóre kobiety, zwłaszcza z „rybimi” ustami wyglądają komicznie. Inne chyba nie zdają sobie sprawy, że ich wygląd przywodzi na myśl najstarszy zawód świata – mówi 28-letnia Natalia.

Powyższe wypowiedzi potwierdzają więc, że o gustach się nie dyskutuje, bo ile ludzi, tyle preferencji. Choć trzeba przyznać, że w dobie mody na makijaż permanentny i chirurgię plastyczną faktycznie coraz mniej osób zachowuje naturalny wygląd. Chyba trochę szkoda, bo cóż może być piękniejszego niż sama natura?

Czytaj również

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2024 Highlander's Group