« Powrót do portalu Wałbrzyszek.comCzytaj także:Jelonka.comŚwidniczka.com
rykowisko Walbrzyszek.com
Piątek, 17 września 2021.Imieniny: Justyny, Franciszka, RobertaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Jak do szpitala to do Wałbrzycha!

Autor: anulka
Poniedziałek, 6 marca 2017, 12:39
Wielu chorych Dolnoślązaków najchętniej korzysta z usług medycznych właśnie w Wałbrzychu. Większość z nich polega na dobrych opiniach miejscowych szpitali.
- Po porodzie mam poważny problem z szyjką macicy. Wymaga ona specjalnego zabiegu ginekologicznego. Po zebraniu opinii na temat okolicznych szpitali, zdecydowałam się ze sprawą udać do Wałbrzycha. Po rozmowie z tamtejszymi lekarzami jestem zadowolona – mówi 30-letnia Katarzyna z Środy Śląskiej, mama rocznej Michalinki.

Do Wałbrzycha chorzy wybierają się z naprawdę różnymi schorzeniami. Na ogół nie podają nazwy konkretnej placówki medycznej, ale podkreślają, że leczyć będą się w Wałbrzychu.

- Miałam poważnie uszkodzony kręgosłup. Nie chciałam zgodzić się na operację, ale ostatecznie okazało się, że nie obędzie się bez niej. Wybrałam szpital w Wałbrzychu, bo ma bardzo dobre opinie. Był to dobry wybór, bo szybko doszłam do siebie – mówi 63-letnia Teresa z Jeleniej Góry.

Do Wałbrzycha jeździ też wielu chorych na raka. Choć niektórzy nie mają wyjścia, bo nie we wszystkich miejscowościach przeprowadzana jest radioterapia. Oczywiście wizyty te nikogo nie cieszą, bo każdy przede wszystkim chce być zdrowy. Z drugiej strony wałbrzyszanie mogą się cieszyć z dobrej opieki medycznej.

Uwaga

Strona rykowisko.walbrzyszek.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Walbrzyszek.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.walbrzyszek.com

Komentarze

~żul | 6 marca 2017, 14:07
Jak na Przemysłową to tylko do Wałbrzycha....
~Ela | 6 marca 2017, 16:18
To prawda Wałbrzyskie szpitale są dobre i mają dobre warunki
~Leszek | 6 marca 2017, 17:01
Ojcu mojemu zepsuli oko.W Bielawie okuliści otwarcie to potwierdzili.Nie widzi na to oko.
~pytacz | 6 marca 2017, 21:12
HAHAHA! Znajomy ostatnio leżal z podejrzaniem nowotworu w Górniczym. W ciągu tygodnia leżenia zrobili mu: Badanie krwi, USG i codzienne extra mierzenie ciśnienia. Na tomografię się nie doczekał biedaczek. Zapisali go na sierpień.Czy to leczenie czy zwodzenie? A Wielki Szpitalnik poklepał w zadek za ten pochwalny pean choć wygląda on na paszkwil?
~Pacjent | 6 marca 2017, 22:01
Tylko nie szpital na ul. Sokołowskiego.Po kilku pobytach na oddz. wewnetrznym brak diagnizy. Po wymuszonym przyjęciu na oddz. urologiczny i wkonaniu specjalistycznego badania w końcu wstępna diagniza. Nadmieniam, że przez rok odsyłano mnie ze szpitala do lekarza pierszego kontaktu, który to nie ma możliwości skierowania na wykonanie takiego badania w warunkach ambulatoryjnych. Każdorazowo padało "nie ma podstaw do przyjęcia",pomimo "wycia" z bólu. Teraz korzystam z fachowej opieki we Wrocławiu - zupełnie inne podejście. "Udzielanie pomocy" na SOr w Szpitalu przy ul. Sokołowskiego to żenada!!!
~Wiewióra | 6 marca 2017, 23:24
Po tygodniowym pobycie bliskiej mi osoby na neurologii (opadnięcie powieki,porażenie nerwu okoruchowego) odesłali do domu...lekarz rodzinny skierował znów do szpitala...po 2 tygodniach pobytu na oddz.urologii nie stwierdzili nic,za to pojawił się problem z nerkami...i prostatą.Nadal nie robili nic,nawet biopsji. Gdy się już zdecydowali,mielismy dość.Wypisali do domu,kazali zgłosic się za tydzień. I co? przyjazd do szpitala,przyjęcie na oddział wewnętrzny i rozległy nowotwór naciekowy - cały układ moczowy,jelita,wątroba.Do tego woda w płucach,stan przed sepsą i żółtaczka.Tydzień na oddziale,gdzie nadal nic nie robili.Po 1,5 tygodnia - zgon.Tyle czasu w szpitalu i nic?żadnych badań obrazowych (konkretnych),diagnostyki onkologa (ponoć oddział taki jest) i co? to jest UMIERALNIA nie szpital!
~pytacz | 7 marca 2017, 9:20
Czy nie było by sensowne przedyskutować sprawę z kancelarią prawną w kierunku zaskarżenia szpitala o odszkodowanie na podstawie wyłudzenia świadczeń od NFZ na pozorne badania oraz pozbawienie chorego czasu w którym mógł próbować ratowania zdrowia prywatnie albo za granicą?
~Lekarz do pacjenta | 7 marca 2017, 11:25
Ma Pan nowotwór złośliwy. U nas nie ma już miejsc. Proszę, tu ma Pan telefony do innych szpitali. Coś Pan znajdzie. Powodzenia życzę.
~Limciu | 10 marca 2017, 8:23
Artykuł jest o szpitalu Ginekologiczno-Położniczym na Nowym Mieście. Ten szpital nie ma nic wspólnego z królestwem dr Szełemeja.

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Wszyscy użytkownicy portalu Wałbrzyszek.com mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Wałbrzyszek.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

Autorzy

© 2002-2021 Wałbrzyszek jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja