« Powrót do portalu Wałbrzyszek.comCzytaj także:Jelonka.comŚwidniczka.com
rykowisko Walbrzyszek.com
Piątek, 20 maja 2022.Imieniny: Aleksandra, Bazylego, BernardynaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Niemiła ekspedientka i urzędnik – wciąż się zdarza?

Autor: ewa18
Piątek, 31 marca 2017, 15:42
Polacy, którzy na stałe mieszkają za granicą, przyjeżdżając do Polski muszą na nowo oswajać się z mentalnością we własnym kraju. Chodzi tu głównie o regulowanie spraw w urzędach, czy choćby zwykłe zakupy. Okazuje się, że w Polsce ludzie są narażeni na nieprzyjemności, o których w innych krajach nie ma mowy.
- Najbardziej szokuje mnie, gdy robię zakupy, a ekspedientka nie dość, że nie uśmiechnięta to sprawia wrażenie osoby, która w ogóle nie ma ochoty na rozmowę z klientem. Jest niemiła, dając człowiekowi wyraźnie do zrozumienia, że powinien sobie pójść. To szokuje, bo w końcu kupujący powinien być mile widziany w sklepie. Na tym chyba polega handel? Muszę przyznać, że podobnych sytuacji w Niemczech, czy Anglii nigdy nie miałam – mówi 28-letnia Aneta.

Niektórzy zaś najbardziej obawiają się kontaktu z urzędnikiem. Choć przyznają, że teraz jest o wiele lepiej, niż kiedyś.

- Obecnie urzędniczki są milsze niż kiedyś. Mimo to, wciąż stosuję metodę na tzw. „idiotę” i udaję, że nic nie wiem, bo wtedy wszyscy chcą mi pomagać. Wolę tak, niż spór z panią lub panem, którym wydaje się, że mogą wszystko, bo są po drugiej stronie biurka. Oczywiście nie powinno się generalizować, bo w urzędach jest również wielu bardzo dobrych ludzi – mówi 34-letni Tomasz.

Jedna z urzędniczek, z którą miałam okazję rozmawiać, nieoficjalnie mówiła, że petenci też bywają różni.

- Czasami ciężko jest komuś wytłumaczyć, że danej sprawy nie można załatwić natychmiast. Niektóre też nie należą do kompetencji danej osoby, a tego wszyscy nie rozumieją. Oczywiście bycie uprzejmą to podstawa i nawet wtedy, gdy powtarzam coś dziesiąty raz nie zmieniam tonu głosu – mówi 31-letnia Katarzyna.

Okazuje się, że i wizyta w restauracji nie zawsze przebiega po naszej myśli.

- Wybrałyśmy się z córką i wnuczką do kawiarni. Jedna z kelnerek miała do nas pretensje o wózek. Dodam, że nie był duży i starałam się go tak postawić, żeby nie zawadzał. Niestety bez względu na to, jak go ustawiłam i tak było źle. Chciałam już wyjść, ale córka mnie uspokoiła i ostatecznie się dogadałyśmy. Okazało się, że obok nas siedzą Polacy mieszkający w Niemczech i Ameryce. Zaczęliśmy rozmowę o naszej polskiej mentalności… - mówi 55-letnia Urszula.

Nie można generalizować, bo większość ekspedientek czy urzędniczek jest miłych. Bycie uprzejmą to w pewnym sensie też ich obowiązek. Jak to w życiu bywa, zdarzają się wyjątki od reguły, ale najważniejsze, że już coraz rzadziej.

Uwaga

Strona rykowisko.walbrzyszek.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Walbrzyszek.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.walbrzyszek.com

Komentarze

~Bronek | 31 marca 2017, 18:50
No niestety tacy jesteśmy. Skoro jest Pani tak bardzo niemiecka , angielska i amerykańska to po co Pani przyjeżdża do Polski i marudzi?
~Psychologia | 31 marca 2017, 19:49
Bo Polacy mają taki sposób bycia ponurym, ale to nie oznacza że są zli na klientów.
~odi | 31 marca 2017, 21:28
Glupie gadanie!Sama jest Pani pewnie pyszna i arogancka w stosunku do ludzi,a kij ma 2 konce!
~pytacz | 1 kwietnia 2017, 9:09
Czy brak kultury to nie jest norma w wałbrzyskich urzędach? Mam podać konkretne działy i pokoje?
~Hanka | 1 kwietnia 2017, 10:04
Uprzejmosc to podstawa ale nie przesadzajmy z tym słynnym amerykańskim uśmiechem. Wygląda bardzo sztucznie i razi. Niech już niektórzy się w ogóle nie uśmiechają
~Patrząca z boku | 1 kwietnia 2017, 18:33
Brak kultury - zapraszam na oddział wewnętrzny Szpitala Górniczego w Wałbrzychu. Arogancja i komentarze personelu niższego o konieczności sprzątania po wizytach u ciężko chorych, czasami umierających pacjentów; wyśmiewanie, obrażanie starszych osób; brak profesjonalnej opieki nad chorymi, którzy są przykuci do łóżka. Smutne i nikomu niepotrzebne, a jednak ..... Brawo dla oddziału onkologii - ten sam szpital i rehabilitacji - Szpital Batorego.
~janek | 1 kwietnia 2017, 19:45
w biku dawnym realu jest najzwyczaj wredna kasjerka tak Kolo 60 bujne krecone wlosy wsystkich od kasy od gania zeby nie kasowac a jak ktos nie odejdzie to wyzywa od cwaniakow chamow dziwie sie ze jescze pracueje babszytl popieprzony
~Tosia | 1 kwietnia 2017, 23:16
A ja pozdrawiam mocno wypudrowaną,czarną panią "ekspedientkę" w aptece ......na Piaskowej Górze, jej zachowanie w dniu wczorajszym przeniosło mnie do czasòw PRL-u i filmòw Barei,paskudne babsko

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Wszyscy użytkownicy portalu Wałbrzyszek.com mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Wałbrzyszek.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

Autorzy

© 2002-2022 Wałbrzyszek jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja