« Powrót do portalu Wałbrzyszek.comCzytaj także:Jelonka.comŚwidniczka.com
rykowisko Walbrzyszek.com
Niedziela, 16 maja 2021.Imieniny: Andrzeja, Szymona, WieńczysławaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Wyjechała na wakacje, wróciła bez dziecka. Zostało porwane

Autor: anulka
Środa, 24 maja 2017, 15:14
– Znajoma pojechała na wakacje z rodziną do Egiptu. Poszła na targowisko i straciła dziecko. Zostało ukradzione. Minęły dwa lata od tego czasu, ale mimo poszukiwań, nie udało się uratować maleństwa. Kobieta funkcjonuje teraz wyłącznie dzięki psychotropom – to historia, którą ostatnio opowiedziała mi nowo poznana koleżanka. Wstrząsnęła mną, więc postanowiłam napisać o niej i przestrzec rodziców przed ewentualną utratą dziecka.
Maleństwo, o którym mowa w momencie kradzieży miało około trzech lat. Przestępcom udało się je porwać, dzięki sztucznemu tłumowi, który stworzyli. Wystarczyło, że rodzice na moment spuścili je z oczu. Ich tragedia cały czas trwa. Można sobie tylko wyobrazić, co czują, żyjąc w ciągłej niepewności. W takiej sytuacji jedyną nadzieją jest to, że dziecko stało się ofiarą nielegalnej adopcji i nieświadome swej sytuacji ma się dobrze.

Okazuje się, że handel dziećmi jest stosunkowo łatwy dla przestępców. Jest je bowiem łatwiej werbować, manipulować i kontrolować. Natomiast wykorzystuje się je m.in. do przymusowej pracy, w tym usług seksualnych, handlu organami i wspomnianej już nielegalnej adopcji.

Dlatego też, jadąc z dziećmi za granicę, miejmy oczy szeroko otwarte. Nie pozwólmy, aby ktoś wykorzystał naszą nieuwagę. Tym bardziej, że kilkuletnie dziecko bywa krnąbrne i zdarza się, że ciężko nad nim zapanować.

Nie bądźmy też obojętni, gdy widzimy podejrzaną sytuację. Sama kiedyś zauważyłam chłopca, który na targu w Anglii szedł sam i płakał. Już wcześniej „rzucił mi się w oczy”, bo używał polskich wulgaryzmów i nie słuchał się rodziców. Ostatecznie, z niewiadomych mi powodów, oddalił się od nich. Nie był to duży plac handlowy, ale mimo to nie mogli się znaleźć. Poszłam więc z nim do ochrony i zapytałam, czy coś wiedzą o zaginionym dziecku. Okazało się, że mama i tata długo go już szukali. Na szczęście był cały i zdrowy, ale nigdy nie wiadomo, co stałoby się, gdyby wpadł w niepowołane ręce. Dodam, że obok niego szło mnóstwo ludzi i nikt nie zwracał uwagi, że płaczący ("na oko") czterolatek jest bez opieki.

Uwaga

Strona rykowisko.walbrzyszek.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Walbrzyszek.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.walbrzyszek.com

Komentarze

~Konfabulacja | 24 maja 2017, 22:07
Po co pisać takie bzdury niesprawdzone, zasłyszane ze słyszenia. Podobna historię słyszałem wiele lat temu i jakoś w mediach cichosza na ten temat. Ale artykuł działa na wyobraźnię, choć nie lubię nakrecania sztucznej atmosfery grozy.
~Kara | 24 maja 2017, 22:13
Po prostu trzeba siedziec na d...pie a nie szukac wrazen za granicami.
~songo | 25 maja 2017, 9:05
tak siedziec na d...pie, zalknac sie w domu, dziecko najlepiej przywiazac grubym lancuchem i wlaczyc monitoring 24/24....To jest nieuniknione i taki totolotek, bo nie jest powiedziane, ze akurat w Egipcie dojdzie do porwania i z tego powodu nie mamy tam latac na wakacje....rownie dobrze dziecko moze zostac zabrane z przed wlasnego domu, z pobliskiej piaskownicy. Coz to wielka tragedia dla rodzicow i wspolczuje im z calego serca, ale nie dajmy sie zwariowac, bo we wlasnym kraju rowniez, moze dojsc do tragedii, chociaz zapewne jest w nim o wiele bezpieczniej, niz w takim Egipcie, gdzie handel ludzmi jest dochodowym biznesem.

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Wszyscy użytkownicy portalu Wałbrzyszek.com mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Wałbrzyszek.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

Autorzy

© 2002-2021 Wałbrzyszek jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja